kotek włodek, światowy dzień kota
kotek włodek, światowy dzień kota

Światowy Dzień Kota – co oznacza dla futrzastych przyjaciół?

Kiedy koty przejmują świat

Dzisiaj jest ich dzień. Sami sprawdźcie: tu

Wszystkie wąsate, futrzaste, ciche i głośne, te drapiące kanapy i te śpiące na nich jak królowie. Dzisiaj ulice należą do nich. Dachy też. I parapety, i zakamarki kamienic, i grzbiety książek, na których tak lubią siadać, gdy próbujesz coś przeczytać.

Światowy Dzień Kota – co oznacza dla futrzastych przyjaciół?

17 lutego – Światowy Dzień Kota

To dzień tajemniczych spojrzeń spod przymrużonych powiek, dzień skoków na stół, na klawiaturę, prosto w środek Twojej pilnej pracy. Dzień, w którym nagle uświadamiasz sobie, że tak naprawdę to koty nami rządzą, a my tylko sprzątamy po ich królewskich posiłkach i wykonujemy rozkazy, nie zdając sobie z tego sprawy.

A w Nowej Hucie, wśród bloków, neonów i starych drzew, wśród tramwajowych szyn i cieni pod ławkami, jest ktoś szczególny.

Kotek Włodek – bohater Nowej Huty i jego niezwykłe przygody

Jest kotek Włodek.

Nie wiadomo dokładnie, skąd przyszedł. Może z mgły unoszącej się nad Łąkami Nowohuckimi, może ze starego warsztatu, a może wyłonił się po prostu z opowieści, jak koty mają w zwyczaju – nagle i niespodziewanie. Jedno jest pewne: Nowa Huta to jego dom, a jego wąsy drżały już w niejednej przygodzie.

Był tam, kiedy budowano pierwsze bloki, a ludzie w gumowych butach brnęli przez błoto, by postawić fundamenty nowego świata. Był tam, gdy na Placu Centralnym rozbrzmiewały stukoty młotków i nawoływania murarzy. Był tam, gdy dzieci biegały po osiedlowych podwórkach, ucząc się gry w klasy, w kapsle, w życie.

A dzisiaj?

Dzisiaj siedzi na parapecie i patrzy. Patrzy, jak dorośli biegną gdzieś w pośpiechu, jak dzieci wpatrują się w ekrany, jak świat zmienia się szybciej, niż zdążyłby zamrugać bursztynowymi oczami. Patrzy i wie.

Czego możemy nauczyć się od kotów?

Wie, że ktoś musi przypomnieć wszystkim, że warto się zatrzymać.

Że warto pobiec za cieniem kota, który przemknął ulicą.

Że warto zobaczyć w nim bohatera, który – gdy nikt nie patrzy – może uratować całą dzielnicę przed nudą, szarością i tym dziwnym, niewidzialnym smutkiem, który czasem osiada na ramionach ludzi jak kurz.

Posłuchaj, co mruczy kotek Włodek

Dzisiaj jest Światowy Dzień Kota.

A to znaczy, że warto na chwilę zatrzymać się i posłuchać, co mówią koty.

Może miauczą coś o przygodzie? Może o tym, że trzeba wskoczyć tam, gdzie wydaje się, że nie ma miejsca? Może o tym, że czasem warto zamruczeć do kogoś obcego, ot tak, bez powodu?

A może po prostu przypominają, że w każdym z nas – głęboko, gdzieś pod swetrem i za kołnierzem codzienności – drzemie kot, który pamięta, jak to jest wędrować, odkrywać, śnić.

I jeśli się dobrze wsłuchasz, dzisiaj, w ten szczególny dzień, możesz usłyszeć, jak Włodek, siedząc na swoim parapecie, mruczy do Ciebie:

„Nie bój się mieć przygód. W końcu masz więcej żyć, niż myślisz.”

🐾